WWW.POMOCPRAWNA.INFO

  |  

Dyskusje prawnicze

|
|
|

Informacja o usługach prawniczych

Tutaj precyzyjnie wyszukasz kancelarie: adwokackie, radców prawnych, notarialne i rzeczników patentowych

Działy PomocPrawna.INFO
Wybierz dział serwisu
Usenet: pl.soc.prawo.podatki
 • Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.pro-futuro.com
    Gość: Tomek   -  29-10-2003 15:21
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
Witam,

mam dwa pytania:
1. jaka jest podstawa prawna do wystawienia noty odsetkowej
2. gdzie jest napisane (lub nie), że nota odsetkowa nie wymaga podpisu ze
strony "odbiorcy" czyli obciążonego notą

Dla ułatwienia/koplikacji rozwiązania problemu dotyczy to usług
telekomunikacyjnych.

Pozdrawiam
Tomek


            
 • Re: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
    Gość: Maddy   -  29-10-2003 20:45
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
Użytkownik Tomek napisał:

> Witam,
>
> mam dwa pytania:
> 1. jaka jest podstawa prawna do wystawienia noty odsetkowej

nie ma.

> 2. gdzie jest napisane (lub nie), że nota odsetkowa nie wymaga podpisu ze
> strony "odbiorcy" czyli obciążonego notą

Nigdzie, bo nota odsetkowa to zwyczajowy dokument na którym wierzyciel
stwierdza "moim zdaniem zalegałes i masz mi zapłacić tyle a tyle".
Ty możesz zapłacic, możesz wyjasniac albo sie awanturować a możesz
wywalic notę do kosza.
Nota sama z siebie do niczego nie zobowiązuje.

>
> Dla ułatwienia/koplikacji rozwiązania problemu dotyczy to usług
> telekomunikacyjnych.
Gdzie ten problem?????

Maddy

--
Magdalena "Maddy" Wołoszyk
maddy@esi.com.pl

            
 • Re: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.farmacol.com.pl
    Gość: /slawek   -  30-10-2003 08:47
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
Użytkownik "Maddy"  napisał w wiadomości
news:bnp5dt$70r$1@atlantis.news.tpi.pl...

> > mam dwa pytania:
> > 1. jaka jest podstawa prawna do wystawienia noty odsetkowej
>
> nie ma.

A mi się wydaje, że KC

....
> Ty możesz zapłacic, możesz wyjasniac albo sie awanturować a możesz
> wywalic notę do kosza.
> Nota sama z siebie do niczego nie zobowiązuje.
....

Tylko dodajmy, że wyrzucenie noty do kosza nie spowoduje, że jest po
sprawie.

            
 • Re: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl
    Gość: Gotfryd Smolik news   -  30-10-2003 01:32
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
On Thu, 30 Oct 2003, /slawek wrote:

>+ Użytkownik "Maddy"  napisał [...]
>+
>+ > > mam dwa pytania:
>+ > > 1. jaka jest podstawa prawna do wystawienia noty odsetkowej
>+ >
>+ > nie ma.
>+
>+ A mi się wydaje, że KC

Mi się wydaje że pytający źle postawił pytanie :)
Podejrzewam że zamiarem pytającego było określenie noty
odsetkowej jako *dokumentu księgowego*.
Takim dokumentem ono nie jest, jak rozumiem.
Natomiast można je uznać za "wezwanie do zapłaty", określające
wysokość świadczenia - w tym przypadku odsetek od zaległości.
Czyli ma moc prawną mniej więcej taką jak osobnik postury
p. Gołoty przychodzący z tekstem "chciałem państwu uprzejmie
przypomnieć że zalegacie z zapłatą" :)
Dobrze ująłem ? ;)

>+ ...
>+ > Ty możesz zapłacic, możesz wyjasniac albo sie awanturować a możesz
>+ > wywalic notę do kosza.
>+ > Nota sama z siebie do niczego nie zobowiązuje.
>+ ...
>+
>+ Tylko dodajmy, że wyrzucenie noty do kosza nie spowoduje, że jest po
>+ sprawie.

Oczywiście. O tym czy i jakie zobowiązanie powstało zadecyduje
umowa (*w tym* ew. *brak zapisów* :) - bo wtedy [i DOPIERO wtedy]
wchodzą zapisy "domyślne" z KC w zakresie odsetek).

Tak BTW: dobrze myślę że dokumentem księgowym dla odsetek karnych
jest dowód zapłaty ? Pobieżne przewertowanie ustawy oPDoOF (wyłącznie
z KUP "odsetek niezapłaconych" w art.23.1.32 dokładniej rzecz
biorąc) przywodzi mnie do takiego wniosku...


pozdrowienia, Gotfryd
(KPiR, VAT, memoriał, ZUS)
            
 • Re: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.lodz-zubardz.sdi.tpnet.pl
    Gość: Wiola   -  30-10-2003 10:23
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  

Użytkownik "Gotfryd Smolik news"  napisał w
wiadomości
news:Pine.WNT.4.58.0310300122420.-876583@k6-2.portezjan.zabrze.pl...
> On Thu, 30 Oct 2003, /slawek wrote:
>
> >+ Użytkownik "Maddy"  napisał [...]
> >+
> >+ > > mam dwa pytania:
> >+ > > 1. jaka jest podstawa prawna do wystawienia noty odsetkowej
> >+ >
> >+ > nie ma.
> >+
> >+ A mi się wydaje, że KC
>
>  Mi się wydaje że pytający źle postawił pytanie :)
>  Podejrzewam że zamiarem pytającego było określenie noty
> odsetkowej jako *dokumentu księgowego*.
>  Takim dokumentem ono nie jest, jak rozumiem.
-----------------
No tu podyskutuje dla mnie nota odsetekowa jest dokumentem księgowym tym
bardziej jeśli uznaje jej wysokość.W pełnej księgowości bo w książece nie ma
takiej możliowści.

>  Natomiast można je uznać za "wezwanie do zapłaty", określające
> wysokość świadczenia - w tym przypadku odsetek od zaległości.
>  Czyli ma moc prawną mniej więcej taką jak osobnik postury
> p. Gołoty przychodzący z tekstem "chciałem państwu uprzejmie
> przypomnieć że zalegacie z zapłatą" :)
>  Dobrze ująłem ? ;)
--------------------------
Tu myśle że Gołota jednak byłby lepszym straszakiem dla niektórych firm.Na
noty nie zawsze zwracają uwage.

>  Tak BTW: dobrze myślę że dokumentem księgowym dla odsetek karnych
> jest dowód zapłaty ? Pobieżne przewertowanie ustawy oPDoOF (wyłącznie
> z KUP "odsetek niezapłaconych" w art.23.1.32 dokładniej rzecz
> biorąc) przywodzi mnie do takiego wniosku..
----------------------------
Oczywiście do zaliczenia w kup są zapłacone odsetki wiec sama nota nic nie
daje.
Wiola


            
 • Re: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl
    Gość: Gotfryd Smolik news   -  30-10-2003 03:01
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
On Thu, 30 Oct 2003, Wiola wrote:

>+ Użytkownik "Gotfryd Smolik news"  [...]
>+ >  Mi się wydaje że pytający źle postawił pytanie :)
>+ >  Podejrzewam że zamiarem pytającego było określenie noty
>+ > odsetkowej jako *dokumentu księgowego*.

Przyjmijmy że taka była idea pytania :)

>+ >  Takim dokumentem ono nie jest, jak rozumiem.
>+ -----------------
>+ No tu podyskutuje dla mnie nota odsetekowa jest dokumentem księgowym tym
>+ bardziej jeśli uznaje jej wysokość.W pełnej księgowości bo w książece nie ma
>+ takiej możliowści.

No to OK, zabieramy się do dyskusji :)
Zeznaję że w PK się (niemal) nie orientuję, ale spróbuję rzeczy
dość niebezpiecznej, czyli "na logikę" :) To że miałem na myśli
"dokument księgowy w znaczeniu KPiR mam nadzieję jest oczywiste,
i że nieco się zapędziłem zakładając że w PK musi być tak samo
- również (jak rozumiem) :)
Ad rem:
- mamy umowę z której wynikają zobowiązania, w tym odsetki karne.
Przyjmijmy że wynikają w ten sposób, że NIE zapisano ich
w umowie, więc przysługują w wysokości ustawowej.
- dopuszczamy się opóźnienia w płatności.

I teraz mamy przypadki:
A. wierzyciel wystawia notę odsetkową, która jak twierdzisz
jest dokumentem księgowym. Co ona konkretnie dokumentuje,
szczególnie jeśli (przypadkiem, np. wskutek błędu) NIE
będzie zgodna z wartością faktycznie należnych odsetek ?
B. wierzyciel nie wystawia noty, przysyła rzeczonego "pana
o posturze". Czy wizyta owego "pana o posturze" jest
dokumentem księgowym ?
--- po czym następuje finał: ----
- płacimy faktycznie należne zobowiązanie.

Czym jest "nota" w przypadku A (tj. gdzie i po co się ją
wpisywało !), czym jest BRAK NOTY w przypadku B ?
Czy owa nota w razie zapłacenia *bez noty* musi być
zastapiona innym dokumentem (i po co on ?), a jeśli nie
- to czy owa nota jest hmmm... "zbędnym dokumentem
księgowym", jak najbardziej realizującym prawo Parkinsona
w praktyce księgowej ??

>+ >  Natomiast można je uznać za "wezwanie do zapłaty", określające
[....]
>+ Tu myśle że Gołota jednak byłby lepszym straszakiem dla niektórych firm.Na
>+ noty nie zawsze zwracają uwage.

O :)
No to jaką rolę one pełnia, do tego z p. widzenia księgowego (jeśli
NIE określają czegokolwiek ! poza dokonaniem obliczenia kwoty
należności "na dzień", czyli taka nota "jutro" już ma wartość
papieru na którym jest spisana !)

>+ >  Tak BTW: dobrze myślę że dokumentem księgowym dla odsetek karnych
>+ > jest dowód zapłaty ? [...]
>+ Oczywiście do zaliczenia w kup są zapłacone odsetki wiec sama nota
>+ nic nie daje.

No to CO ona daje ?

pozdrowienia, Gotfryd
(zbędnie zaciekawiony :))
            
 • Re: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.pro-futuro.com
    Gość: Tomek   -  30-10-2003 12:37
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
(...)

Podsumowując wasze rozważania nie widzę jakiejś konkrentnej odpowiedzi.

Może kilka faktów:
1. Jest umowa, w której zawarte jest że klient (abonent) może zostać
obciążony odsetkami z tytułu nieterminowego regulowania zobowiązań - czy to
jest wystarczającą podstawą do wystawienia noty?
2. Musi być coś jakiś zapis choćby w KSPH lub KC, gdzie jest to opisane -
podobno jest w KC - gdzie? nie jestem prawnikiem i nie mam ochoty wertować
całego kodeksu dlatego pytam praktyków :-)

Czy gdzieś w przepisach określone jest jak powinna wyglądac nota (co ma
zawierać) - jeśli tak to gdzie?

Jak ma się wystawianie noty dla f-my (podmiotu prawnego) i dla os.
fizycznej, a tym samym jakie ma to konsekwencje - czy np. dostawca może
zaprzestać świadczenia usługi z tytułu zalegania ze zobowiazaniami
finansowymi (chyba w końcu nota jest takim zobowiązaniem?)?

Do Kolegi Maddy:

"gdzie ten problem"

Problem właśnie w tym że są to usługi świadczone ciągle i nota powoduje
powstanie zobowiązania finasowego, a jego nieuregulowanie powodowac moze
zgodnie z regulaminem świadczenia owych usług zaprzestanie ich świadczenia.

Tomek


            
 • Re: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl
    Gość: Gotfryd Smolik news   -  30-10-2003 05:18
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
On Thu, 30 Oct 2003, Tomek wrote:

>+ (...)
>+
>+ Podsumowując wasze rozważania nie widzę jakiejś konkrentnej odpowiedzi.

Jak nie ?
Jesteśmy zgodni że *przy KPiR* nota odsetkowa nie ma *żadnej
wartości*. Ponieważ nie podałeś sposobu rozliczania, no to
zakładamy że masz KPiR i jesteśmy czyści ;)

A poważniej: byłeś łaskaw nie napisać o jaką funkcję owej
"noty" ci chodzi, no to poszło w kierunkach ogólnoksięgowopodat-
kowych (bo i dokąd miało iść na grupie .podatki ? ;)).

>+ Może kilka faktów:
>+ 1. Jest umowa, w której zawarte jest że klient (abonent) może zostać
>+ obciążony odsetkami z tytułu nieterminowego regulowania zobowiązań - czy to
>+ jest wystarczającą podstawą do wystawienia noty?

Moim zdaniem - to jest podstawa do uznania zobowiązania (również
w znaczeniu "uznania przez sąd"). Nie wiem co nota ma mieć do tego,
poza oczywiście ew. przepisami dotyczącymi PK o ile takowe istnieją
i takowej noty wymagają (tu czekam aż Wiola mnie oświeci).

>+ 2. Musi być coś jakiś zapis choćby w KSPH lub KC, gdzie jest to opisane -
>+ podobno jest w KC - gdzie? nie jestem prawnikiem i nie mam ochoty wertować
>+ całego kodeksu dlatego pytam praktyków :-)

Nie.
KC tylko reguluje fakt że *masz prawo* do obciążenie dłużnika
odsetkami, ale nie *jak* masz to robić.
IMHO kartka papieru pt. "upomnienie" bardzo dobrze spełnia
wymóg "żądania zapłaty".
"Gość z posturą" nie spełnia (w tym kontekście), bo skoro
umowa jest pisemna to i postanowienia z niej wynikające
"powinny" być na piśmie.
Nota ? Jaka nota ? Jakbyś do mnie przyszedł to ci wystawię co
najwyżej "po znajomości" ;), bo jak *zażądasz* to spytam
"niby czemu ?" :)
W odróżnieniu od konieczności zapłacenia ci, bo *to* KC
reguluje...

>+ Czy gdzieś w przepisach określone jest jak powinna wyglądac nota (co ma
>+ zawierać) - jeśli tak to gdzie?

Przepisy dot. KPiR raczej (a raczej jak o jakimś wiem to go czytam ;))
takiej informacji *nie* zawierają, więc jakby ktoś *ode mnie*
tonym natarczywym chciał "noty" to mógłby się spotkać z oporem ;)

>+ Jak ma się wystawianie noty dla f-my (podmiotu prawnego) i dla os.
>+ fizycznej,

Nijak, co najwyżej mogą być róznice:
- w traktowaniu jako podmiotu gospodarczego bądź konsumenta (DG OF
"konsumentem" nie jest i ostatnio wyrażono to nawet wyraźniej,
ta sama osoba kupująca "dla siebie" konsumentem jest)
- w sposobie rozliczania podatków (KP, RE, KPiR, PK)

>+ a tym samym jakie ma to konsekwencje - czy np. dostawca może
>+ zaprzestać świadczenia usługi z tytułu zalegania ze zobowiazaniami
>+ finansowymi

IMHO - to zależy *wyłącznie* od:
- umowy
oraz
- przepisów, które mogą w danym przypadku narzucać, zakazywać
bądź ustanawiać "jeśli w umowie nie powiedziano inaczej"
dla poszczególnych zdarzeń.

Krótko mówiąc: jeśli Ustawa o Ochronie Konsumentów ustanawia
że "konsumentowi nie wolno wypowiedzieć umowy przed upływem
3 okresów niepłacenia ani jeśli nie był przynajmniej z 30 dniowym
wyprzedzeniem upomniany" - to nie wolno. Dopiero jak nie zapłaci
przez 4 miesiące, a w 3 miesiącu dostał upomnienie że ma 3 miesiące
zaległości - to pod koniec 4. można mu "wyrwać druty z gniazdka"
i powiedzieć "good bye" !

Jeśli nie jesteś konsumentem - to "patrz umowa".
Wg KC - prawo zerwania umowy przysługuje po upływie 2 terminów
(czyli w 3. miesiącu niepłacenia) przy czym nic nikomu nie
trzeba "przypominać".
Nie płaci - won.
*Chyba że umowa stanowi inaczej*, oczywiście, przy czym wtedy
IMO (bez "H") *prawo* do wywalenia "po 2 miesiącach spóźnienia"
jest *nadal* (bo KC je GWARANTUJE, czyli IMO umową nie można
go wyłączyć !) ale *być może* wtedy trzeba "upominać" dłużnika
(i wywalenie bez wymaganego umową "upomnienia" będzie bezskuteczne).

No i to są "zasady ogólne" (wynikające z KC), które mogą
być regulowane przepisami szczegółowymi dla wybranych rodzajów
działalności (np. koncesjonowanych). Dla energetyki i telekomu-
nikacji takie przepisy na pewno są, ale primo - nie znam,
secundo - nie pytałeś o ten kontekst (jak dotąd), a w kwestii
wróżek - proponuję sprawdzić googlem jak opiniujemy ;)

>+ (chyba w końcu nota jest takim zobowiązaniem?)?

Nie jest. Chyba że umowa stanowi inaczej oczywiście :), tj
zapisano tam "prawo do żądania odsetek ma miejsce jedynie
pod warunkiem wystosowania noty". Krótko: wątpię.

>+ Do Kolegi Maddy:

wKF: koleżanki

>+ "gdzie ten problem"
>+
>+ Problem właśnie w tym że są to usługi świadczone ciągle i nota powoduje
>+ powstanie zobowiązania finasowego,

Nie powoduje. Prawie na pewno.
Zobowiązanie jest "z umowy".
Nota *może* pełnić funkcję "upomnienia".
Ale ($#%##@, skąd mamy wiedzieć czy ty jesteś "podmiotem
telekomunikacyjnym" czy tobie KTOŚ - i kto, NASK ? Netia ?
"dostarcza łączności" ?) IMO np. w TP S.A. rolę tę znakomicie
pełni dopisek dołączany do kolejnej faktury tudzież zdaje się
inny kolor kartki :)
Był upomniany ? Był. Dziękujemy.

>+ a jego nieuregulowanie powodowac moze
>+ zgodnie z regulaminem świadczenia owych usług zaprzestanie ich świadczenia.

Jeśli w umowie jest taki zapis. Jeśli go nie ma (a zdziwiłbym się)
to "jeśli inne przepisy tak stanowią" podstawą do natychmiastowego
wypowiedzenia umowy jest *jakikolwiek* papier "nie zapłaciliście
do dnia XXXX". Jeśli przepisy tak NIE STANOWIĄ, to podstawą jest
niezapłacenie. Tak po prostu: nie płaci 2 razy, od jutra nie ma umowy.
Oczywiście "w normalnych warunkach" upomnienie (ale NIEKONIECZNIE
notę !) się wysyła, bo jakby tak się okazało że dłużnik ZAPŁACIŁ
(np. na inne konto !) to wierzyciel mógłby znaleźć się w nieciekawej
sytuacji - od konieczności zwrotu kosztów (w tym sądowych) oraz
"zrównoważenia szkód" poczynając na podejrzeniu o próbę wyłudzenia
kończąc.

Ale jak ktoś *chce* ci przytentegować, to do tego żadnej "noty"
nie potrzebuje !
No, chyba żeś "konsument" albo że *dane prawo* (tu: telekomunikacyjne)
nakłada *obowiązek* upominania.
Dla "tele" może tak być (AFAIK dla "energetycznych" jest), ale
to jest regulacja szczegółowa dla danego rodzaju działalności
(i tego ew. trzeba szukać !) - i *raczej* bym się zdziwił jakby
tam była wymagana "nota".
Jakakolwiek "informacja dla dłużnika", być może "z wykazaniem
kwoty i dat" - być może...

Acha: kwestie "zrywania umów" (w tym nieścisłości tego
wyrażenia :)), "konsumenckości" i "niekonsumenckości"
w kontekście "ile miesięcy trzeba żeby zerwać umowę" były
wałkowane tak tydzień temu na .prawo :)
No to jeszcze pamiętam... :)

pozdrowienia, Gotfryd
(KPiR, VAT, memoriał, ZUS)
            
 • Re: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.pro-futuro.com
    Gość: Tomek   -  30-10-2003 15:17
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
Dzięki,

wątpliwości rozwiane..

Tomek


            
 • Re: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.lodz-zubardz.sdi.tpnet.pl
    Gość: Wiola   -  30-10-2003 12:58
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  

Użytkownik "Gotfryd Smolik news"  napisał w
wiadomości
news:Pine.WNT.4.58.0310300250040.-876583@k6-2.portezjan.zabrze.pl...
> On Thu, 30 Oct 2003, Wiola wrote:
>
> >+ Użytkownik "Gotfryd Smolik news"  [...]
>  No to OK, zabieramy się do dyskusji :)
>  Zeznaję że w PK się (niemal) nie orientuję, ale spróbuję rzeczy
> dość niebezpiecznej, czyli "na logikę" :) To że miałem na myśli
> "dokument księgowy w znaczeniu KPiR mam nadzieję jest oczywiste,
> i że nieco się zapędziłem zakładając że w PK musi być tak samo
> - również (jak rozumiem) :)
>  Ad rem:
> - mamy umowę z której wynikają zobowiązania, w tym odsetki karne.
>   Przyjmijmy że wynikają w ten sposób, że NIE zapisano ich
>   w umowie, więc przysługują w wysokości ustawowej.
> - dopuszczamy się opóźnienia w płatności.
>
>  I teraz mamy przypadki:
> A. wierzyciel wystawia notę odsetkową, która jak twierdzisz
>   jest dokumentem księgowym. Co ona konkretnie dokumentuje,
>   szczególnie jeśli (przypadkiem, np. wskutek błędu) NIE
>   będzie zgodna z wartością faktycznie należnych odsetek ?
> B. wierzyciel nie wystawia noty, przysyła rzeczonego "pana
>   o posturze". Czy wizyta owego "pana o posturze" jest
>   dokumentem księgowym ?
> --- po czym następuje finał: ----
> - płacimy faktycznie należne zobowiązanie.
>
>  Czym jest "nota" w przypadku A (tj. gdzie i po co się ją
> wpisywało !),
-----------------------------------
Coś chyba nie dokońca sie rozumiemy ja sugerowałam że otrzymana nota
odsetkowa jest dokumentem księgowym i ja ksieguje oczywiście PK a gdzie
koszty " Koszty finansowe "w tym momencie nie sa kup jesli zgadzam sie z ich
wielkościa to stają sie zobowiązaniem wobec dostawcy.W momencie zapłaty
staje sie kup .W trakcie roku można sobie odpuścić taka zabawe ale na koniec
roku przy potwierdzeniu sald jak najbardziej należy ksiegować note jako
dokument ksiegowy.Ta sama nota w tym wypadku stanie sie przychodem należnym
u wystawcy .

czym jest BRAK NOTY w przypadku B ?
>  Czy owa nota w razie zapłacenia *bez noty* musi być
> zastapiona innym dokumentem (i po co on ?), a jeśli nie
> - to czy owa nota jest hmmm... "zbędnym dokumentem
> księgowym", jak najbardziej realizującym prawo Parkinsona
> w praktyce księgowej ??
--------------------------------
Tutej też nie tak kombinowałam dla mnie ma byc Gołota z notą .To że okreslam
w umowie odsetki ustawowe nie znaczy że bede je dochodzić wiec dla mnie jest
potrzebne wystawienie noty i wtedy staje sie wymagalnym zobowiązaniem.

>  No to CO ona daje ?
---------------------------------
Napewno urealnienie zobowiązań i należności a PK to musi robić.Dalej
możliwość negocjacji co do wysokości .
Oczywiście samo wystawienie i nie wysłanie do dłużnika to raczej nie miałoby
sensu .
Wiola




            
 • Re: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl
    Gość: Gotfryd Smolik news   -  30-10-2003 05:42
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
On Thu, 30 Oct 2003, Wiola wrote:
[...]
>+ Coś chyba nie dokońca sie rozumiemy ja sugerowałam że otrzymana nota
>+ odsetkowa jest dokumentem księgowym i ja ksieguje oczywiście PK a gdzie
>+ koszty " Koszty finansowe "w tym momencie nie sa kup

To OK. Ale:
[...]
>+ staje sie kup .W trakcie roku można sobie odpuścić taka zabawe ale na koniec
>+ roku przy potwierdzeniu sald jak najbardziej należy ksiegować note jako
>+ dokument ksiegowy.Ta sama nota w tym wypadku stanie sie przychodem należnym
>+ u wystawcy .
[...]
>+ w umowie odsetki ustawowe nie znaczy że bede je dochodzić wiec dla mnie jest
>+ potrzebne wystawienie noty i wtedy staje sie wymagalnym zobowiązaniem.

....z tego wynika, że twoim zdaniem odsetki zapisane w umowie
*nie są* wymagalnym zobowiązaniem ?
I *nie zaliczasz* ich w koszt (niepodatkowy) ?
Czyli firma na PK dopóki nie dostanie "not" ma prawo uważać, że
mimo iż długi z odsetek stanowią wiecej niż jej kapitał to ma
"dobry wynik" ??
Wtedy to musiałbym rozumieć że "wymagalnym zobowiązaniem" jest
tylko tytuł egzekucyjny z sądu :]
Pomijam kwestię że odsetki "wyliczone na nocie" z zasady są
zaniżone (bo policzone na moment WYSŁANIA noty !).

Przecież np. ja (na KPiR) nie mam wcale obowiązku żadnych "not"
wystawiać !
"Powiadamiam o niezrealizowaniu płatności wynikającej z faktury
nr FV XXX/YY z dnia... i proszę o przesłanie kopii dowodu
wpłaty lub dokonania wpłaty WRAZ Z NALEŻNYMI ODSETKAMI".
Słowo, ja ci ich liczył nie będę[*] ;)
Ile wynosi w tym momencie "zobowiązanie" ?

[*] Sądowi to co innego. Sądowi to trzeba policzyć, ale powód
jest bardzo poważny: od tego momentu przysługują odsetki
od odsetek o ile odsetki wykazano i odsetek od odsetek
zażądano ! Inaczej nie...

[...]
>+ > - to czy owa nota jest hmmm... "zbędnym dokumentem
>+ > księgowym", jak najbardziej realizującym prawo Parkinsona
>+ > w praktyce księgowej ??
>+ --------------------------------
>+ Tutej też nie tak kombinowałam dla mnie ma byc Gołota z notą

A, czyli "poważny agument" :) się liczy.

[...]
>+ >  No to CO ona daje ?
>+ ---------------------------------
>+ Napewno urealnienie zobowiązań i należności a PK to musi robić.Dalej
>+ możliwość negocjacji co do wysokości .

Przyjmuję.
Dalej powątpiewając w "prawomocność" czegokolwiek tylko dlatego
że ma tytuł "nota". Fakt *powiadomienia* może mieć jakieś znaczenie :),
czemu nie:

>+ Oczywiście samo wystawienie i nie wysłanie do dłużnika to raczej
>+ nie miałoby sensu .

pozdrowienia, Gotfryd
(KPiR, VAT, memoriał, ZUS)
            
 • Re: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.pro-futuro.com
    Gość: Tomek   -  30-10-2003 15:20
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
>  Pomijam kwestię że odsetki "wyliczone na nocie" z zasady są
> zaniżone (bo policzone na moment WYSŁANIA noty !).

Niby dlaczego?
Odsetki są liczone w momencie kiedy dany dokument (faktura) został już
zapłacony tylko PO terminie.
Czyli odsetki są policzone za czas pomiędzy terminem płatności a faktyczną
zapłatą zobowiązania (faktury).
Jeśli faktua jest niezapłacona - to na nocie nie ma odsetek, bo niby jak
mielibyśmy je obliczyc (no niby na dzień wystawienia noty) - tak jest
przynajmniej w moim przypadku i w przypadku TPSA.

Tomek


            
 • Re: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl
    Gość: Gotfryd Smolik news   -  30-10-2003 08:16
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
On Thu, 30 Oct 2003, Tomek wrote:
[...]
>+ Jeśli faktua jest niezapłacona - to na nocie nie ma odsetek,

Zeznaję że o takim przypadku myślałem :)

pozdrowienia, Gotfryd
(KPiR, VAT, memoriał, ZUS)
            
 • Re[2]: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.test.onet.pl
    Gość: kziembik@online.pl (Krzysztof A. Ziembik)   -  04-11-2003 17:22
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
Witam.

Dnia 30 paŸdziernika 2003 o godzinie (15:20:31) napisano:
>>  Pomijam kwestię że odsetki "wyliczone na nocie" z zasady są
>> zaniżone (bo policzone na moment WYSŁANIA noty !).

T> Niby dlaczego?
T> Odsetki są liczone w momencie kiedy dany dokument (faktura) został już
T> zapłacony tylko PO terminie.

Nie sledzilem watku od poczatku, bo mi wiekszosc poczty ostatnio
wcielo, ale powyzsze twierdzenie to jakas herezja. Dlaczego mialoby
byc niemozliwe policzenie naleznych odsetek przed terminem zaplaty?

T> Czyli odsetki są policzone za czas pomiędzy terminem płatności a faktyczną
T> zapłatą zobowiązania (faktury).

J.w. - kwota odsetek jest w pewien sposob niezalezna od kwoty glownej
- mozna ja policzyc takze w sytuacji, gdy kwota glowna nie jest
zaplacona.

T> Jeśli faktua jest niezapłacona - to na nocie nie ma odsetek, bo niby jak
T> mielibyśmy je obliczyc (no niby na dzień wystawienia noty) - tak jest
T> przynajmniej w moim przypadku i w przypadku TPSA.

Odsetki narastaja niezaleznie od istnienia badz nie istnienia noty
odsetkowej, stad stwierdzenie Gotfryda:

>Pomijam kwestię że odsetki "wyliczone na nocie" z zasady są
>zaniżone (bo policzone na moment WYSŁANIA noty !).

Oderwanie kwestii powstawania odsetek od formy dokumentu
potwierdzajacego to narastanie IMO ma bardzo pozytywne znaczenie dla
wierzyciela. Mozna np. przeznaczyc wplaty dluznika w pierwszej
kolejnosci na odsetki, o czym takze mowa w art. 451 KC:
"§ 1. Dłużnik majšcy względem tego samego wierzyciela kilka długów tego
samego rodzaju może przy spełnieniu œwiadczenia wskazać, który dług chce
zaspokoić. Jednakże to, co przypada na poczet danego długu, wierzyciel
może przede wszystkim zaliczyć na zwišzane z tym długiem zaległe
należnoœci uboczne oraz na zalegajšce œwiadczenia główne."

W koncu dlaczego to wierzyciel ma dbac o zaplate czegos, co mu sie
nalezy i ponosic dodatkowe koszty (wystawienie i wyslanie noty)?

Serdecznie pozdrawiam,
---
Krzysztof A. Ziembik          mailto:kziembik@online.pl

--
Zaloz prywatne forum:
http://forum.onet.pl

            
 • Re[2]: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl
    Gość: Gotfryd Smolik news   -  04-11-2003 17:11
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
On Tue, 4 Nov 2003, Krzysztof A. Ziembik wrote:
[...]
>+ Oderwanie kwestii powstawania odsetek od formy dokumentu
>+ potwierdzajacego to narastanie IMO ma bardzo pozytywne znaczenie dla
>+ wierzyciela.

Zgadzam się.
Co mnie zaszokowało z lekka, to przedstawienie sprawy tak
jakby przy PK owe odsetki o które się wierzyciel nie upomina
były NIENALEŻNE !
Zresztą niedawno na .prawo też niedawno był taki post, w którym
(w innej kwestii) ktoś palnął z grubej rury że dopóki sprawa nie
jest w sądzie to zapłata jest.... nienależna :]
Dlatego protestowałem - bo skoro mamy umowę i nie ma wątpliwości
że zapłata za f-rę jest należna, to fakt że będąc wierzycielem
"muszę im coś wystawić bo nie zapłacą odsetek"... coż, zachęca
żeby w takim przypadku odesłać sprawę do sądu. Skoro chcą
koniecznie dopłacić (koszty sądowe !)...

[...]
>+ W koncu dlaczego to wierzyciel ma dbac o zaplate czegos, co mu sie
>+ nalezy i ponosic dodatkowe koszty (wystawienie i wyslanie noty)?

....z ust mi wyjąłeś :)

pozdrowienia, Gotfryd
(KPiR, VAT, memoriał, ZUS)
            
 • Re: Re[2]: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.test.onet.pl
    Gość: Karol   -  04-11-2003 22:06
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
> On Tue, 4 Nov 2003, Krzysztof A. Ziembik wrote:
> [...]
> >+ Oderwanie kwestii powstawania odsetek od formy dokumentu
> >+ potwierdzajacego to narastanie IMO ma bardzo pozytywne znaczenie dla
> >+ wierzyciela.
>
>  Dlatego protestowałem - bo skoro mamy umowę i nie ma wątpliwości
> że zapłata za f-rę jest należna, to fakt że będąc wierzycielem
> "muszę im coś wystawić bo nie zapłacą odsetek"... coż, zachęca
> żeby w takim przypadku odesłać sprawę do sądu. Skoro chcą
> koniecznie dopłacić (koszty sądowe !)...
>
> [...]
> >+ W koncu dlaczego to wierzyciel ma dbac o zaplate czegos, co mu sie
> >+ nalezy i ponosic dodatkowe koszty (wystawienie i wyslanie noty)?
>
> ...z ust mi wyjąłeś :)
>
> pozdrowienia, Gotfryd
> (KPiR, VAT, memoriał, ZUS)

To mnie tylko jedna kwestia dreczy:

Lepiej wystawić "wezwanie do zapłaty - note itp." czy skierować sprawę do sądu ?

Pozdrawiam,
Karol

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
            
 • Re: Re[2]: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl
    Gość: Gotfryd Smolik news   -  04-11-2003 23:53
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
On Tue, 4 Nov 2003, Karol wrote:

>+ > On Tue, 4 Nov 2003, Krzysztof A. Ziembik wrote:
>+ > [...]
>+ > >+ Oderwanie kwestii powstawania odsetek od formy dokumentu
>+ > >+ potwierdzajacego to narastanie IMO ma bardzo pozytywne znaczenie dla
>+ > >+ wierzyciela.
>+ >
>+ >  Dlatego protestowałem - bo skoro mamy umowę [...]
[...]
>+ To mnie tylko jedna kwestia dreczy:
>+
>+ Lepiej wystawić "wezwanie do zapłaty - note itp." czy skierować sprawę do sądu
? A IMO jak zwykle: "zależy" ;) Można zadzwonić (i zależnie od odpowiedzi wybrać dalszy tok) Można ustalić czy zależy nam na tym kontrahencie ;), zależnie od ustaleń [itp z machnięciem ręką włącznie] Można poczekać aż odsetki urosną ;) Może to być sprawa ambicjonalna... Znam przypadek skierowania do sądu pozwu wobec firmy która tylko dlatego nie dokonała kompensaty, że pozywający był jej *więcej* winien :> - chyba też "nie mieli podstawy do zaksięgowania" ;> Mniemam że nie ma jednego dobrego rozwiązania :) Ktoś tu ostatnio zeznawał, że jak "tamta" księgowa do czegoś uparła się że "ma mieć podpis" - to w końcu podpisał. Ostatni raz ;> Tak BTW: czy wystawianie noty nie jest papierkologią równie zbędną, jak *kiedyś* było wystawianie PIT-4 przy umowie o dzieło ? Zeznaję że wystawiałem :) pozdrowienia, Gotfryd (KPiR, VAT, memoriał, ZUS)
 • Re[4]: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.test.onet.pl
    Gość: kziembik@online.pl (Krzysztof A. Ziembik)   -  05-11-2003 01:34
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
Witam.

Dnia 4 listopada 2003 o godzinie (23:55:05) napisano:
>>+ To mnie tylko jedna kwestia dreczy:
>>+ Lepiej wystawić "wezwanie do zapłaty - note itp." czy skierować sprawę do sądu
? wKF: zakladam, ze rozmawiamy o stosunkach gospodarczych, miedzy przedsiebiorcami. Dalsze rozwazania dotycza tylko takiej sytuacji. Dla scislosci trzeba odroznic wezwanie do zaplaty od noty odsetkowej. Wbrew temu co wyczytalem we wczesniejszych mailach tego watku, nota odsetkowa nie jest rownoznaczna z wezwaniem do zaplaty. Wezwanie do zaplaty jest wezwaniem do dobrowolnego spelnienia swiadczenia przez dluznika. Oczywiscie moze obejmowac odsetki, ale przede wszystkim dotyczy kwoty glownej. W praktyce nie musi byc w takim wezwaniu mowy o odsetkach, bo wynikaja one "z natury rzeczy". Dla celow przyszlego postepowania sadowego dobrze jest jednak o odsetkach wspomniec - po co narazac sie na zarzut, ze sie z odsetek zrezygnowalo, na co wkazuje brak wzmianki w wezwaniu? :) Nota _odsetkowa_ to wytwor praktyki gospodarczej, a nie przepisow. Najczesciej informuje o wysokosci naleznych odsetek na dany dzien (wcale nie musi to byc data wystawienia noty - moze byc wczesniejsza jak i pozniejsza) i moze zawierac sformulowanie wzywajace do spelnienia swiadczenia w tym zakresie, ale nie musi, gdyz jesli kwota glowna jest nalezna, to standardowo odsetki od niej rowniez sa nalezne i nie wymaga to dodatkowej "dokumentacji", szczegolnie w celu ich zaplaty. Teraz przechodzac do sedna pytania Karola: w sprawach gospodarczych wyslanie wezwania do zaplaty jest warunkiem _niezbednym_, zeby sprawa zostala przez sad rozpatrzona, nie mowiac o pozytywnym zalatwieniu czyli otrzymaniu nakazu zaplaty dla dluznika. Na podstawie moich doswiadczen moge stwierdzic, ze sady dosc restrykcyjnie pilnuja, by byl spelniany ten warunek, zapisany w art.479 ze znaczkiem 12 kodeksu postepowania cywilnego: "(...) 2. Powód powinien dołączyć do pozwu odpis reklamacji lub wezwania do dobrowolnego spełnienia żądania i oświadczenia co do stanowiska pozwanego w tym przedmiocie oraz informację lub odpisy pism świadczących o próbie wyjaśnienia spornych kwestii w drodze rokowań. 3. W razie niezłożenia odpisu wezwania do dobrowolnego spełnienia żądania lub reklamacji, stosuje się art. 130." A art.130 kpc to oczywiscie narzedzie do zwrotu pozwu. :) GSn> Tak BTW: czy wystawianie noty nie jest papierkologią równie GSn> zbędną, jak *kiedyś* było wystawianie PIT-4 przy umowie GSn> o dzieło ? Jak wspomniales, duzo zalezy tu od relacji, jakie chcemy miec z dluznikiem. Czasem warto wyslac note, zeby dluznik sam nie musial obliczac odsetek (niby to proste, ale nie kazdy potrafi), co mogloby byc wymowka do ich nieplacenia. Czasem pozwala tez pokazac, z jakiej kwoty rezygnujemy dla dluznika, pod warunkiem, ze zaplaci kwote glowna. Bywa, ze to dziala :) Serdecznie pozdrawiam, --- Krzysztof A. Ziembik mailto:kziembik@online.pl -- Zaloz prywatne forum: http://forum.onet.pl
 • Re[3]: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.test.onet.pl
    Gość: kziembik@online.pl (Krzysztof A. Ziembik)   -  06-11-2003 06:56
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
Witam.

Dnia 4 listopada 2003 o godzinie (17:11:18) napisano:
GSn>  Zgadzam się.
GSn>  Co mnie zaszokowało z lekka, to przedstawienie sprawy tak
GSn> jakby przy PK owe odsetki o które się wierzyciel nie upomina
GSn> były NIENALEŻNE !

Przeczytalem post Wioli - ona na to patrzy z ksiegowego punktu
widzenia - jak jest nota, to wiadomo, co ksiegowac :) Podejscie na
ogol praktyczne, bo po co przejmowac sie odsetkami, ktorych ktos nie
dochodzi? Ba, ktore nawet druga strona nie naliczyla.

Ale tak naprawde ksieguje sie _zaplacone odsetki_, niezaleznie od tego
czy byla nota czy nie! Czesto nie ma zadnego dokumentu z wyliczonymi
odsetkami (mnie sie zdarzylo, ze klient sam je zaplacil przelewem wraz
z kwota glowna bez zadnej sugestii z mojej strony!!!), a przeciez i po
stronie placacego jest to ksiegowane jak i po stronie przyjmujacego
(w PK).

GSn>  Zresztą niedawno na .prawo też niedawno był taki post, w którym
GSn> (w innej kwestii) ktoś palnął z grubej rury że dopóki sprawa nie
GSn> jest w sądzie to zapłata jest.... nienależna :]

Czyli tez tzw. praktyczne podejscie do sprawy ;) Ale chyba juz wszyscy
wiemy, ze pojecia prawne _nieco_ sie roznia od pojecia potocznego.

Serdecznie pozdrawiam,
---
Krzysztof A. Ziembik          mailto:kziembik@online.pl

--
Zaloz prywatne forum:
http://forum.onet.pl

            
 • Re[3]: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl
    Gość: Gotfryd Smolik news   -  06-11-2003 19:54
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
On Thu, 6 Nov 2003, Krzysztof A. Ziembik wrote:
[...]
>+ GSn>  Co mnie zaszokowało z lekka, to przedstawienie sprawy tak
>+ GSn> jakby przy PK owe odsetki o które się wierzyciel nie upomina
>+ GSn> były NIENALEŻNE !
[...]
>+ widzenia - jak jest nota, to wiadomo, co ksiegowac :) Podejscie na
>+ ogol praktyczne, bo po co przejmowac sie odsetkami, ktorych ktos nie
>+ dochodzi?

Wrr.... !! To faktur "których płatności ktoś nie dochodzi"
też nie płacisz ? Czy udajesz że to nie to samo ? ;)

[...]
>+ (mnie sie zdarzylo, ze klient sam je zaplacil przelewem wraz
>+ z kwota glowna bez zadnej sugestii z mojej strony!!!)

....no bo skoro z umowy tak wynikało... Czy nie
uważasz (widzę że tak jak Wiola nie uważasz) że
tak powinno być ??
Przecież w przeciwnym wypadku po 23 miesiącach
powinieneś oczekiwać pisma z wezwaniem przedsądowym
o zaległe odsetki ;) (wskutek podzielenia zapłaty
częściowo na odsetki).

[...przesunięte...]
>+ Ale tak naprawde ksieguje sie _zaplacone odsetki_,

....do podatku.
Ale rozumiem że Wiola przedstawiła stanowisko, że nie
uznaje się za "koszt księgowy" (nie podatkowy !) *należnych*
odsetek karnych !! Tylko dlatego, że ktoś ich (*jeszcze* :>)
nie dochodzi.
IMO coś to z prawem rozbieżne... ale ja się nie znam na PK :)

[...]
>+ GSn>  Zresztą niedawno na .prawo też niedawno był taki post, w którym
>+ GSn> (w innej kwestii) ktoś palnął z grubej rury że dopóki sprawa nie
>+ GSn> jest w sądzie to zapłata jest.... nienależna :]
>+
>+ Czyli tez tzw. praktyczne podejscie do sprawy ;)

Yrm... ;>
Był też post gościa który wyrzekał na komornika - no bo
on (ów gość) "bedzie musiał zamknąć dobrze prosperującą
firmę". Bezczelni wierzyciele postanowili pieniądze
odzyskać zamiast czekać aż "dobrze prosperująca firma"
zechce uznać że "im się już należy zapłata" :]
Rzeczywiście, coś nam się pojęcia w języku zmieniają ;) !

pozdrowienia, Gotfryd
(KPiR, VAT, memoriał, ZUS)
            
 • Re[4]: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.test.onet.pl
    Gość: kziembik@online.pl (Krzysztof A. Ziembik)   -  06-11-2003 20:48
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
Witam.

Dnia 6 listopada 2003 o godzinie (19:54:56) napisano:
GSn> On Thu, 6 Nov 2003, Krzysztof A. Ziembik wrote:
GSn> [...]
>>+ GSn>  Co mnie zaszokowało z lekka, to przedstawienie sprawy tak
>>+ GSn> jakby przy PK owe odsetki o które się wierzyciel nie upomina
>>+ GSn> były NIENALEŻNE !
GSn> [...]
>>+ widzenia - jak jest nota, to wiadomo, co ksiegowac :) Podejscie na
>>+ ogol praktyczne, bo po co przejmowac sie odsetkami, ktorych ktos nie
>>+ dochodzi?

GSn>  Wrr.... !! To faktur "których płatności ktoś nie dochodzi"
GSn> też nie płacisz ? Czy udajesz że to nie to samo ? ;)

Ja nie oceniam moralnej strony takiego postepowania, tylko stwierdzam,
ze jest to podejscie praktyczne (ze znaczkiem :) choc wlasciwie
powinno byc ;) albo cudzyslow do "praktyczne"). Nie wszystko co
praktyczne, jest moralne i odwrotnie.

GSn> [...]
>>+ (mnie sie zdarzylo, ze klient sam je zaplacil przelewem wraz
>>+ z kwota glowna bez zadnej sugestii z mojej strony!!!)

GSn> ...no bo skoro z umowy tak wynikało...

Z umowy w postaci faktury i zapisem o kwocie i terminie zaplaty. Ale
tak mi sie zdarzylo tylko raz, wiec uznaje to za wyjatek, a nie
regule. Zle robie? Mam dzwonic po klientach i pytac o odsetki, bo ktos
sie spoznil np. 2 dni? Owszem, uwazam, ze tak powinno byc, ze odsetki
sie placi automatycznie, ale nie karz mi sie dziwic, ze jest
odwrotnie...

GSn>  Czy nie
GSn> uważasz (widzę że tak jak Wiola nie uważasz) że
GSn> tak powinno być ??

Uwazam. Ale w pewnym zakresie swiat przyjmuje takim jakim jest, a
nie takim jakim moglby byc. :)

GSn>  Przecież w przeciwnym wypadku po 23 miesiącach
GSn> powinieneś oczekiwać pisma z wezwaniem przedsądowym
GSn> o zaległe odsetki ;) (wskutek podzielenia zapłaty
GSn> częściowo na odsetki).

Widzialem firmy, ktore tak robia i to tez mnie specjalnie nie dziwi.

GSn>  Ale rozumiem że Wiola przedstawiła stanowisko, że nie
GSn> uznaje się za "koszt księgowy" (nie podatkowy !) *należnych*
GSn> odsetek karnych !! Tylko dlatego, że ktoś ich (*jeszcze* :>)
GSn> nie dochodzi.
GSn>  IMO coś to z prawem rozbieżne... ale ja się nie znam na PK :)

Czy rozbiezne z prawem to nie wiem. Ale byloby to dosc logiczne -
koszt "ksiegowy" to kwota pomniejszajaca wartosc przedsiebiorstwa - a
to ostatnie moze sie zmieniac dynamiczne, wiec chyba nie ma potrzeby
zmniejszac wartosci przedsiebiorstwa "na wyrost", skoro mozna to
zrobic, gdy koszt ten stanie sie realny lub realniejszy (scigany).
Przepisy o rachunkowosci pewnie niewiele maja wspolnego z moralnoscia
postepowania, dlatego tak jak wyzej napisalem, uznaje to za logiczne,
gdyby tak bylo.

GSn> [...]
>>+ GSn>  Zresztą niedawno na .prawo też niedawno był taki post, w którym
>>+ GSn> (w innej kwestii) ktoś palnął z grubej rury że dopóki sprawa nie
>>+ GSn> jest w sądzie to zapłata jest.... nienależna :]
>>+
>>+ Czyli tez tzw. praktyczne podejscie do sprawy ;)

GSn>  Yrm... ;>
GSn>  Był też post gościa który wyrzekał na komornika - no bo
GSn> on (ów gość) "bedzie musiał zamknąć dobrze prosperującą
GSn> firmę". Bezczelni wierzyciele postanowili pieniądze
GSn> odzyskać zamiast czekać aż "dobrze prosperująca firma"
GSn> zechce uznać że "im się już należy zapłata" :]

Dlatego piszac o praktycznym podejsciu uzylem skrotu "tzw." czyli "tak
zwane" i dodalem usmieszek na koncu. Ja tez bardzo czesto musze
dochodzic "nienaleznych" mi kwot od "dobrze prosperujacych firm".

GSn>  Rzeczywiście, coś nam się pojęcia w języku zmieniają ;) !

Miejmy nadzieje, ze _nam_ nie.

Serdecznie pozdrawiam,
---
Krzysztof A. Ziembik          mailto:kziembik@online.pl

--
Zaloz prywatne forum:
http://forum.onet.pl

            
 • Re[4]: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl
    Gość: Gotfryd Smolik news   -  06-11-2003 23:52
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
On Thu, 6 Nov 2003, Krzysztof A. Ziembik wrote:
[...]
>+ Ja nie oceniam moralnej strony takiego postepowania, tylko stwierdzam,
>+ ze jest to podejscie praktyczne

No dobrze. Zajmijmy się kwestią formalną :), nie bedę nakazywał
niczemu się dziwić :)
[...]
>+ GSn>  Ale rozumiem że Wiola przedstawiła stanowisko, że nie
>+ GSn> uznaje się za "koszt księgowy" (nie podatkowy !) *należnych*
>+ GSn> odsetek karnych !! Tylko dlatego, że ktoś ich (*jeszcze* :>)
>+ GSn> nie dochodzi.
>+ GSn>  IMO coś to z prawem rozbieżne... ale ja się nie znam na PK :)
>+
>+ Czy rozbiezne z prawem to nie wiem. Ale byloby to dosc logiczne -
>+ koszt "ksiegowy" to kwota pomniejszajaca wartosc przedsiebiorstwa - a
>+ to ostatnie moze sie zmieniac dynamiczne, wiec chyba nie ma potrzeby
>+ zmniejszac wartosci przedsiebiorstwa "na wyrost", skoro mozna to
>+ zrobic, gdy koszt ten stanie sie realny lub realniejszy (scigany).
>+ Przepisy o rachunkowosci pewnie niewiele maja wspolnego z moralnoscia
>+ postepowania,

No toż dlatego się dziwię.
O ile wiem (choć mało wiem, komentarze "PK" mile widziane) na
różne "należności" należy przewidzieć różne różniste pozycje,
rezerwy i coś_tam_jeszcze (zaraz oberwę :)).
Dlatego właśnie jeśli odsetki są *prawnie należne* to
powinny być ujęte jako "spodziewany koszt". A jak kontrahent
zrezygnuje - to hurra ! - mamy "nadzwyczajny przychód" :)
Ale *dopiero* jak zrezygnuje ! Potwierdzenie "zapłaty
*całej* należności" jest potwierdzeniem takiej rezygnacji
wg KC, czyli wcale nie takie to trudne :)

>+ dlatego tak jak wyzej napisalem, uznaje to za logiczne,

....z tego co zapodałeś to mogę jedynie wywnioskować
że uznajesz to za "zwyczajne" :) Ale skoro *prawnie*
jest inaczej...

[...]
>+ GSn>  Rzeczywiście, coś nam się pojęcia w języku zmieniają ;) !
>+
>+ Miejmy nadzieje, ze _nam_ nie.

....wyjdzie że jesteśmy niekompatybilni ?? ;)

pozdrowienia, Gotfryd
(któremu cały czas wychodzi że np. pojęcie "haker" ma
niekompatybilne co najmniej ze środkami masowego przekazu)
            
 • Re[5]: Nota odsetkowa - podpis odbiorcy IP: *.test.onet.pl
    Gość: kziembik@online.pl (Krzysztof A. Ziembik)   -  10-11-2003 23:56
[odpowiedz na list]
[odpowiedz cytując]
  
Witam.

GSn>  No toż dlatego się dziwię.
GSn>  O ile wiem (choć mało wiem, komentarze "PK" mile widziane) na
GSn> różne "należności" należy przewidzieć różne różniste pozycje,
GSn> rezerwy i coś_tam_jeszcze (zaraz oberwę :)).
GSn>  Dlatego właśnie jeśli odsetki są *prawnie należne* to
GSn> powinny być ujęte jako "spodziewany koszt". A jak kontrahent
GSn> zrezygnuje - to hurra ! - mamy "nadzwyczajny przychód" :)
GSn>  Ale *dopiero* jak zrezygnuje ! Potwierdzenie "zapłaty
GSn> *całej* należności" jest potwierdzeniem takiej rezygnacji
GSn> wg KC, czyli wcale nie takie to trudne :)

Nie zaprzeczam, ze tak byloby uczciwiej. Ale z jakis wzgledow (uwaga!
pewnie praktycznych) jest odwrotnie. Nie podejmuje sie oceniac
"dlaczego?".

GSn> ...z tego co zapodałeś to mogę jedynie wywnioskować
GSn> że uznajesz to za "zwyczajne" :) Ale skoro *prawnie*
GSn> jest inaczej...

Hmmm... przeciez wlasnie tego nie wiemy czy "prawnie", wiec probuje
uzasadnic przez "zwyczajnosc" :)

Serdecznie pozdrawiam,
---
Krzysztof A. Ziembik          mailto:kziembik@online.pl

--
Zaloz prywatne forum:
http://forum.onet.pl

            

 

WWW.POMOCPRAWNA.INFO

  |  

Dyskusje prawnicze

|
|
|